FANDOM


Ghrond, Mroczna Wieża, Wieża Proroctw czy Iglica Czarów. Dom Morathi- matki Malekitha nosi wiele nazw a jego ponura legenda idealnie pasuje do charakteru pięknej czarodziejki. Wiedźmy należące do mrocznego konwentu widzą ze szczytów Ghrondu siarczyste zamieci śnieżne, które biczują nieustannie zmieniającą się domenę Chaosu. Powiada się, że z wież Iglicy Czarów można dostrzec w tych wiatrach schematy zmian, prawdę o świecie, którą skrywa w sobie potęga magii, a która otworzy się przed tym, kto tylko odważy się weń spojrzeć. Czarodziejki nie boją się sięgać wzrokiem w stronę Chaosu regularnie więc odczytują z niej przyszłość by wspomóc plany Wiedźmiego Króla i przypodobać się swojej pani Morathi. Mroczni jeźdźcy galopują przez czarne trakty Naggarothu by nieść Malekithowi wieści od czarownic Ghrondu, które odczytując przeszłość doradzają władcy mrocznych elfów czy warto rozpoczynać nową kampanię wojenną czy też lepiej zaczekać aż przeciwnik osłabnie. Dlatego też każdy w Naggarocie liczy się z czarodziejkami, wszyscy wiedzą bowiem jak ważne są ich wróżby dla planów Wiedźmiego Króla, a tym nikt nie odważy się sprzeciwić.
Ghrond Warhammer Online - Prelude To War

Ghrondem bezkompromisowo rządzi Morathi, królowa mrocznych elfów nie toleruje żadnej ingerencji z zewnątrz i traktuje Mroczną Wieżę jak odcięty od reszty azyl dla potężnej elfickiej magii. Sama Morathi wspiera syna jednak chce by Wiedźmi Król uznawał jej prawo do samodzielnego rządzenia miastem. Malekith toleruje ten bunt ze strony własnej matki gdyż wie ile warta jest magia zarówno do planowania jak i prowadzenia wojny, wymaga jednak od Najwyższej Czarodziejki hojnej i regularnie dostarczanej dziesięciny- a ta w istocie taka jest, nie ma bowiem elfa, którego nie dało by się kupić bogactwami z kopalń Ghrondu.

Mroczne Elfy mimo chęci siania swojej mrocznej legendy po świecie, nie opowiadają o miastach które zamieszkują. Wieści jednak szybko się roznoszą a opowieści o potężnej wieży z czarnego kamienia dotarły daleko poza granice Naggarothu. Opływające w bogactwa, wypełnione dekadencją i złem sale Ghrondu którym dorównać mogą jedynie zdeprawowane sale pałacu Mrocznego Księcia są uosobieniem natury mrocznych elfów. Opowieści te są tym bardziej przyciągające, że prawo zabrania męskiej części elfów wstępu do wewnętrznych, świętych dla czarodziejek miejsc za wyjątkiem nielicznych przypadków które dopuszcza dekret Morathi. Ci nieliczni, których wpuszcza się do wnętrza Ghrondu są jednocześnie najbardziej świętymi i przeklętymi gdyż zarówno i życie jak i śmierć służą przyjemności Najwyższej Czarodziejki. Dla tych, którzy nie są warci czasu Morathi, przybycie go Ghrondu oznacza walkę z potworami, demonami i wyznawcami Chaosu, którzy ciągną do Mrocznej wieży przyciągani przez jej pulsującą moc magiczną. Walka o miejsce potężnej magii otulającej Ghrond jak płaszcz chroniący przed mrozem jest wieczną i krwawą wojną w której giną tysiące elfów oczarowanych pięknem najwyższej czarodziejki. Jednak walka i śmierć w imię bezlitosnej Królowej elfów jest znacznie lepszym losem niż ten czekający na tych, którzy zesłani zostają do rozległych kopalń leżących pod Ghrondem. Niewolnicy wydobywający tam złoto, srebro i kamienie szlachetne są zniewoleni przez nienaturalną aurę Morathi, która jednak za nic ma ich życie i traktuje jak kolejne zabawki wykonujące jej zachcianki